Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Sapkowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Sapkowski. Pokaż wszystkie posty

wiedźmińska saga: miecz przeznaczenia by Pats

8 | dodaj

Mówisz mi o przetrwaniu? Ja walczę o przetrwanie, bo Brokilon trwa dzięki mojej walce, bo drzewa żyją dłużej niż ludzie.


Tytuł: Miecz Przeznaczenia
Autor: Andrzej Sapkowski
Data wydania: 2014
Gatunek: fantasy
Liczba stron: 400

~*~
Wiedźmiński kodeks stawia tę sprawę w sposób jednoznaczny: wiedźminowi smoka zabijać się nie godzi.
To gatunek zagrożony wymarciem. Aczkolwiek w powszechnej opinii to gad najbardziej wredny. Na oszluzgi, widłogony i latawce kodeks polować przyzwala.
Ale na smoki – nie.
Wiedźmin Geralt przyłącza się jednak do zorganizowanej przez króla Niedamira wyprawy na smoka, który skrył się w jaskiniach Gór Pustulskich. Na swej drodze spotyka trubadura Jaskra oraz – jakżeby inaczej – czarodziejkę Yennefer. Wśród zaproszonych przez króla co sławniejszych smokobójców jest Eyck z Denesle, rycerz bez skazy i zmazy, Rębacze z Cinfrid i szóstka krasnoludów pod komendą Yarpena Zigrina. Motywacje są różne, ale cel jeden.
Smok nie ma szans.

źródło opisu:lubimyczytac.pl



Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... Jednym jesteś ty.


Kolejna część serii o Geralcie z Rivii, w której są takie zwrotu akcji jak w Obecności 2. Naprawdę polecam się zapoznać.
Miałam wieeeeeeelki kryzys książkowy, dlatego lektura zajęła mi ponad 2 miesiące, z czego jestem niezmierni niezadowolona. Przecież to było tylko... stron! Maksymalnie tydzień i powinnam się już wziąć na początek wakacji za III tom:(. Jednak w końcu skończyłam i niezwykle się cieszę, bo to kolejna super powieść, którą miałam okazję przeczytać.
Od Miecza Przeznaczenia bije starszy polski język, ale są też momenty dialogów driad, których nie rozumie zarówno czytelnik jak i Ciri. Książkę i tak czyta się bardzo przyjemnie.
Dla waszej wiadomości pojawił się na chwilę trójkąt miłosny. Taki jak w Zmierzchu, tylko w świecie wiedźmina. Nie każdemu może przypaść to do gustu, więc szybko przebrnijcie przez to opowiadanie i pochłaniajcie kolejne. 
Dużo mówiło się o w tej części o przeznaczeniu. W związku z tym występuje pewien wątek, który wywraca świat białowłosego do góry nogami. Podpowiem, że jest to osobowość rozpieszczonej księżniczki.
Najbardziej podobała mi się część książki, w której akcja działa się w Brokilonie. jest to Święty Las, więc nie ma tam ani jednego śladu działalności człowieka, co mnie urzekło. Pani Eithne na to nie pozwoliła! Bardzo mi się podoba także piosnka MC Sobieski'ego, która opowiada o tym miejscu. Jest bardzo klimatyczna. ►MC Sobieski - Wiedźmin: Brokilon prod. Tune Seeker. Dla nieuświadomionych ta piosenka może być niezrozumiana do końca, dlatego szybciutko radzę zabrać się za miecz przeznaczenia!


9/10


Bonusowe cytaty:
Nigdy nie ma się drugiej okazji, żeby zrobić pierwsze wrażenie.

A co to byłaby za miłość, gdyby kochającego nie było stać na trochę poświęcenia.

Prawda jest okruchem lodu.

Bo wiem, że by złączyć dwoje ludzi, samo przeznaczenie nie wystarczy. Trzeba czegoś więcej niż przeznaczenie.

Wiesz Ciri, jak człowiekowi utną głowę, to można od tego umrzeć.

Coś się kończy, coś się zaczyna.


... to nie baśń, ale życie, które sami musimy zapełniać sobie momentami szczęścia, bo na los i jego uśmiechy liczyć, jak wiesz, nie można.

Patrz uważnie. Nie, nie ci nie pomoże zamykanie oczu. Patrz, patrz na twoje przeznaczenie.

Smok w dalszym ciągu spokojnie siedział na pagórku, wesoło machając ogonem









Zapachniało powiewem jesieni,
Z wiatrem zimnym uleciał słów sens.
Tak być musi, niczego nie mogą już zmienić
Brylanty na końcach Twych rzęs.

Tam, gdzie mieszkasz już biało od śniegu,
Szklą się lodem jeziora i błota.
Tak być musi, już zmienić nie może niczego
Zaczajona w Twych oczach tęsknota.

Wróci wiosna, deszcz spłynie na drogi,
Ciepłem słońca serca się ogrzeją.
Tak być musi, bo ciągle się tli w nas ogień,
Wieczny ogień, który jest Nadzieją.
♥
                                                                          
Mam nadzieję, ze chociaż trochę Was zachęciłam:)
Dzisiaj tak krócej, bo trudno mi się pisało bez spojlerów.
hejka!

wiedźmińska saga: Ostatnie Życzenie by Pats

7 | dodaj

Świat się zmienia, słońce zachodzi, wódka kończy.


Tytuł: Ostatnie Życzenie
Autor: Andrzej Sapkowski
Data wydania: 2010
Gatunek: fantasy
Liczba stron: 332


~*~
Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz.
Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi.
Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się rozmaitego paskudztwa – gdzie spojrzysz, tam upiory, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce plugawe. A i niebacznie uwolniony z amfory dżinn, potrafiący zamienić życie spokojnego miasta w koszmar, się trafi.
Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu trzeba zawodowca.
WIEDŹMINA.
Mistrza magii i miecza. Tajemną sztuką wyuczonego, by strzec na świecie moralnej i biologicznej równowagi.
źródło opisu: lubimyczytac.pl

Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.

W ferie usłyszałam jak koleżanka śpiewa Wilczą Zamieć z gry Dziki Gon. Od tamtej pory często słuchałam tej ballady, niestety nie rozumiejąc tekstu, a razem ze mną kilka innych osób, którego wciągnęłam w tą pieśń. Jednak ostatnio, szukając materiałów na technikę, słuchając Sezonu burz narodziła się w mojej głowie pewna myśl, mianowicie: pójdę do koleżanki i pożyczę Ostatnie Życzenie. Poszłam, przyszłam, zaczęłam czytać. I wiecie co? To była moja najlepsza spontaniczna decyzja w ostatnim czasie!
Pierwszy tom wiedźmińskiego cyklu Andrzeja Sapkowskiego składa się z 7 opowiadań, w których kolejno odkrywamy tajemnice owego świata (jedno z nich prowadzone jest przez cały tom).
Jak bardzo się cieszę, że jednak postanowiłam zapoznać się z twórczością Sapkowskiego! Autentycznie nie żałuję. Z początku byłam mega sceptycznie nastawiona, bo koleżanka, od której pożyczałam mówiła, że język jest nudny i trochę trudny, a że mamy podobny gust to się posłuchałam. Jednak nieznajomość tekstu piosenki działała mi na nerwy i jednak spędziłam trochę czasu z Geraltem z Rivi. Język w całej powieści z pewnością jest oryginalny i niepowtarzalny, minimalnie nudny. Opisy są dosyć ciężki, ale jeśli się wkręcimy w fabułę to wszystko jest idealne. Bohaterowie posługują się ironicznymi dialogami z odrobiną wulgaryzmów, ale wszystko jest bardzo dobrze wyważone.
Generalnie same charaktery są już unikatowe. Nasz Rzeźnik z Blaviken, czarodziejka Yennefer, Jaskier poeta, królewna Pavetta - z nimi mam nadzieję spotkać się w kolejnych częściach i dalej zagłębiać się w ich przygodach.
Moim zdaniem z Ostatnim Życzeniem powinien zapoznać się każdy, bo jest to jeden z utworów, który jest dumą Polski na arenie międzynarodowej. Na podstawie Wiedźmina powstają gry, seriale, filmy oraz fanowskie piosenki.

10/10



Bonusowe cytaty:
-Ktoś jedzie za nami- powiedział podniecony.- Na wozie!
-Niesłychane- zadrwił wiedźmin, nie oglądając się.- Na wozie? A ja myślałem, że tutejsi jeżdżą na nietopyrzach.


Moje głębokie uszanowanie, czcigodna Matko- zakwilił kretyńsko.- Chwała wielkiej Melitele i jej kapłankom, krynicom cnoty i mądrości.
-Przestań pieprzyć, Jaskier- parsknęła Neeneke.- I nie tytułuj mnie matką. Wiedz, że na myśl, iż mógłbyś być moim synem, ogarnia mnie zgroza


Niejasnych zadań, nie da się jasno wykonać.

- Ty nie jesteś żadnym potworem, Nivellen - rzekł sucho wiedźmin.
- A, zaraza, to coś nowego. Więc, według ciebie, czym ja jestem? Kisielem z żurawiny?


Istnieje tylko Zło i Większe Zło, a za nimi oboma, w cieniu stoi Bardzo Wielkie Zło.

[...] mniejsze zło istnieje, ale my nie możemy wybierać go sami. To Bardzo Wielkie Zło potrafi nas do takiego wyboru zmusić. Czy tego chcemy, czy nie.

Jesteś egocentrykiem jak każdy mężczyzna. Nie ma niczego gorszego niż brak zainteresowania, prawda? Niż obojętność?





  
Potrzebuję dla mojej ballady tytułu. Ładnego tytułu.
– Może „Kraniec świata”?
– Banalne (...) Hm... Niech pomyślę... „Tam, gdzie...” Cholera. „Tam, gdzie...”
– Dobranoc – powiedział diabeł.
♥
Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.