Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Dashner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Dashner. Pokaż wszystkie posty

Próby ognia by Juliet

9 | dodaj


Hejcia smoki <3
Czy jesteście gotowi na faze drugą prób?
Czy jesteście gotowi by poznać odpowiedzi?
Czy jesteście gotowi poznać moją opinie?
Tak, ja też jestem gotowa :)
                                                             

Tytuł: Więzień Labiryntu: Próby ognia
Autor: James Dashner
Wydawnictwo: Papierowe miasta
Cykl: Więzień Labiryntu tom 2 
Data premiery:  14 listopada 2012r
Liczba stron: 424 
 Opis: W Labiryncie życie było łatwe. Było jedzenie, schronienie i względne bezpieczeństwo. Dopóki Teresa nie zapoczątkowała końca. Ale w świecie poza Labiryntem koniec został zapoczątkowany już dawno temu.
Spalona przez Pożogę i wysuszona z powodu nowego surowego klimatu, Ziemia stała się krainą zniszczenia, penetrowaną przez Poparzeńców, ludzi zarażonych Pożogą.
Dlatego Streferzy wciąż nie mogą przestać uciekać. Zamiast upragnionej wolności, muszą stawić czoła jeszcze jednej próbie. Muszą przejść przez najbardziej spaloną część świata i dotrzeć do celu w ciągu dwóch tygodni.
Ale DRESZCZ przygotował im na tej drodze wiele niespodzianek. Wiele krwawych niespodzianek...
Thomas może tylko zastanawiać się, czy sekret do wolności tkwi w jego głowie, czy też na zawsze będą zdani na łaskę DRESZCZU...
Zapraszam również do przeczytania recenzji pierwszego tomu - Klik


To się rzadko zdarza a jednak cześć druga tej książki podobała mi się jeszcze bardziej niż pierwsza. Dalsze perypetia Streferów są bardziej emocjonujące. Czytając tą powieść nie raz naprawdę się zaskoczyłam, a moja twarz wyglądała jakbym zobaczyła ducha. Cała fabuła daje dużo do myślenia. Autor pisze w taki sobsób że sami nie mamy pojęcia kto jest dobry a kto zły. Nierozwiązane zagadki, dziwne zachowania i paranormalne zjawiska - to wszystko znajdziecie w Próbach ognia. Uważam że,  drugi tom jest ciekawszy niż pierwsza odsłona. Dzięje się dużo. Niezła, szybka akcja to wielki plus książek pana Dashner'a.
Dochodzi nam dużo nowych bohaterów. Dowiadujemy się o istnieniu jeszcze jednej grupy,ale to więcej wiadomości to byłby już spojler:*
Wyobraźnia pana Dashner'a dostarczyła Nam także psycholów zwanych Poparzeńcami. Kilku z nich znacznie odmieni losy Thomasa i jego paczki przyjaciół.

Skoro ostatnio publikowana recenzja ( Klik) dostała ode mnie 9/10 to ta z pewnością zasługuje na 10/10 
                   OCENA : 10/10 
Dziękuje i do zobaczenia w poniedziałek :* 

Więzień Labiryntu by Juliet

16 | dodaj
Hejcia smoki <3
Witajcie w pierwszej recenzji na blogu :)
Wchodzimy w 2016 miłym przyjemnym akcentem a mianowicie Więzień Labiryntu - James'a Dashner'a *-*
O tej książce chyba już każdy słyszał i wcale się nie dziwie, bo jest naprawdę warta uwagi ^^


Tytuł: Więzień Labiryntu 
Autor: James Dashner
Wydawnictwo : Papierowe miasta 
Cykl : Więzień Labiryntu ( tom 1 )
Data wydania : 9 listopada 2011r
Liczba stron: 424
Opis: Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą którą pamięta jest jego imię. Nie wie kim jest ani dokąd zmierza. Jednak to nie wszystko - kiedy winda się zatrzymuje i drzwi się otwierają jego oczom ukazuje się grupka dzieciaków, która wita go w Strefie - otwartej przestrzeni otoczonej murami znajdującej się w samym centrum przerażającego i tajemniczego Labiryntu
.Podobnie jak Thomas, żaden z mieszkańców Strefy nie wie z jakiego powodu się tu znalazł i kto ich tu zesłał. Czują jednak, że ich obecność nie jest przypadkowa i każdego ranka próbują znaleźć odpowiedź, przemierzając korytarze otaczającego ich Labiryntu. Jednak ta droga nie jest łatwa, bowiem Labirynt skrywa swoje okrutne tajemnice ...

Książka, no cóż niesamowita i godna polecenia
Generalnie akcja rozpoczyna się szybko i dynamicznie, a kończy się jeszcze szybciej i bardziej dynamicznie. 

Fabuła książki jest świetna. Dashner zabrał Nas w niesamowity świat intrygujących zagadek i nierozwikłanych tajemnic.Wraz z Thomasem poznajemy życie i reguły panujące w Strefie. 
Z każdą chwilą powieść nabiera coraz to większych zwrotów akcji, robi się coraz groźniej, problemy narastają. W niektórych momentach musiałam przerwać czytanie, uspokoić się i dopiero powrócić do lektury.
Styl pisania autora jest lekko dynamiczny, jednak książkę czyta się bardzo przyjemnie.
Czcionka jest fajnie dobrana, a książka dobrze wydana. Oby dwa tomy ( Próby ognia) mam w filmowych wydaniach, które osobiście podobają mi się ciut bardziej, jednak kwestię gustu pozostawiam dla siebie :) Smiałam się ostatnio, że będę czekała rok, aby wydali film, żeby zakupić okładkę do kolekcji ( oczywiście żartowałam xD ) 
Raczyło by wspomnieć o własnym języku Streferów. Z odmiennymi wyrazami stosunkowo szybko się oswoiłam, a nawet mogę powiedzieć, że zdarza mi się krzyknąć do siostry"Że ma zawrzeć twarzostan" :D
Teraz przejdziemy do najlepszego aspektu książki a mianowicie bohaterowie. 
Kilkunastu chłopców i kilkanaście całkiwicie odmiennych od siebie charakterów.
Każdy ma inną osobowość, inny sposób bycia, inne zachowanie oraz inny wygląd jednak tych młodzieńców coś łączy pewien eksperyment, który muszą doprowadzić do końca. Łączy ich determinacja, dyscyplina i nadzieja.
Wszyscy, może z wyjątkiem Gally'ego mają w sobie tyle uroku i są cudowni<3 
Tak więc dziewczyny, jeżeli szukacie więcej fikcyjnych mężów to ta książka jest idealna <3 
Ps: Newt jest mój, Minho jest Patrycji. Sorcia :* 
Panowie, wami również nie pogardzono, bo zabójczo piękna Teresa również czeka :)

-Jasna cholera, boję się.
-Jasna cholera, jesteś tylko człowiekiem. Powinieneś się bać.

Podsumowując książka jest wręcz idealna dla fanów szybkiej akcji i gwałtownych zdarzeń.
Wgłębiając się w powieść, możemy razem z naszymi chłopcami pogłówkować nad zadaniami pozostawionymi przez DRESZCZ. 
Przygoda z tą historią była niesamowicie przyjemną i naprawdę polecam ,3 
Juz nie mogę się doczekać zetknięcia z następnymi tomami *-*

Moja ocena : 9/10 

Próby Ognia by Pati

2 | dodaj

Kos leciał na skos i zjadł mi nos.



Znalezione obrazy dla zapytania więzień labiryntu


Tytuł: Próby Ognia
Oryginalny tytuł:  The Scorch Trials
Seria: Więzień Labiryntu
Autor: James Dashner
Wydawca: Papierowy Księżyc
Data wydania:  14 listopada 2012
Gatunek: fantasy | literatura młodzieżowa
Liczba stron: 417
Tłumaczenie: Łukasz Dunajski

~*~

Spalona przez Pożogę i wysuszona z powodu nowego surowego klimatu,  Ziemia stała się krainą zniszczenia, penetrowaną przez Poparzeńców, ludzi zarażonych Pożogą.
Dlatego Streferzy wciąż nie mogą przestać uciekać.  Zamiast upragnionej wolności, muszą stawić czoła jeszcze jednej próbie.  Muszą przejść przez najbardziej spaloną część świata i dotrzeć don celu w ciągu dwóch tygodni. 
Ale DRESZCZ przygotował im na tej drodze wiele niespodzianek. Wiele krwawych niespodzianek ...
Źródło opisu książki pochodzi z okładki.

Jedyne, co wam powiem, to że czasem to, co widzicie nie jest prawdziwe, a czasem prawdziwe jest to czego nie widzicie.

Próby Ognia to sequel trylogii Więzień labiryntu, który zawładnął moim umysłem jak jego poprzednik. Jako że, zapałałam wielką miłością do trójki głównych bohaterów - Thomas'a, Newt'a i Minho, to obowiązkiem było dla mnie przeczytanie woluminu, który kontynuował ich działania oraz eksperymenty DRESZCZu. Mój głód na tę książkę został powiększony przez wiele pytań kłębiących się w mojej głowie, i niestety, brak na nie odpowiedzi.
"Nie oceniaj książki po okładce" - niby zwykły związek wyrazów, a w moim przypadku okazał się być tak bardzo trafny. Oprawa podoba mi się bardzo. Generalnie powieść pożyczyłam od koleżanki. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam obwolutę, to pomyślałam sobie: "To na pewno będzie mega mocne! Będą na Marsie!". Następnie zaczęłam czytać Próby Ognia. Z każdym rozdziałem coraz bardziej wątpiłam w swoją hipotezę, aż w końcu napotkałam moment, w którym dowiedziałam się co przedstawia okładka. Jakże się myliłam co do niej!
Muszę zaznaczyć, iż z początkiem powieści, myślałam, że główni bohaterowie zostaną zamknięci w "psychiatryku", a ci naukowcy z DRESZCZu będą zadawać im jakieś pytania, ewentualnie poddadzą ich pod jakieś ultranoweczesne prześwietlenia, żeby sprawdzić jak ich wnętrze zareagowało na zmienne. Potem studiuje kolejne, i kolejne zdania ... i BAM. Moje myślenie znowu okazało się być błędne.
Próby Ognia zawierają historię, która odpowiada na pytania z poprzedniej części, jednocześnie dodając nowe zagadki w podwojonej ilości. Kolejną interesującą rzeczą są retrospekcje, które mogę naprowadzić czytelnika na decyzje, które wybierze bohater lub jeszcze bardziej zgubić go w jego własnych podejrzeniach.
Oczarowana jestem również urozmaiceniem wątków przez wprowadzenie nowych postaci, które mam nadzieję - pojawią się w Lek na śmierć. Jedni okazywali się dobrzy i współpracowali z trójką głównych bohaterów. Swoją drogą, polubiłam Thomas'a. Cieszmy się i radujmy! Minho i Newt, jak to oni - sarkazm ich drugie imię. Inni ludzie natomiast byli źli i pomagali DRESZCZowi. Dużo mylących pozorów, dodały trochę dynamizmu akcji i poplątały ją w dość ciekawy sposób.
Widać, że James Dashner nie próżnuje i wykorzystuje swoje idee na maximum procent. Miejmy nadzieję, że Lek na śmierć, będzie o niebo lepszy od tej części, która według mnie zasługuje na taka samą ocenę jak Więzień Labiryntu.

10/10

 Bonusowe cytaty:
Nie był martwy. Chyba że życie pozagrobowe miało polegać na tym, że człowiek siedzi w fujowej nieoświetlonej klitce.

Tu nie ma co dłużej chrzanić babci w bambus.

W tej budce może się kryć cała armia szalonych morderczyń ninja.
Kiedy ktoś jest w pobliżu, po prostu o tym wiesz.
 
Och, super - wymamrotał Minho. - Dwie królowe wspaniałej Grupy B.
 
Jeśli mogę wam coś dzisiaj doradzić, to żebyście nigdy, przenigdy nie wierzyli własnym oczom. 
 
Że Pożoga niszczy twój mózg, powoli doprowadzając cię do szaleństwa i odbiera zdolność odczuwania podstawowych ludzkich emocji, tj. współczucie czy empatia. Że zmienia cię w coś gorszego niż zwierzę. 

Hej to Thomas - ryknął Patelniak -Żywy i równie brzydki, jak zawsze!



Może okaże się, że to już koniec wszystkich kłopotów.
♥






Hej, hej, helloł!
Jest  moc, mamy wakacje, jest OK! A co tam u Was? Jak tam koniec nauki? Dobre oceny? Paseczek jest (nie, nie na pośladkach)?
Ja skończyłam I klasę gimnazjum ze średnią 4 ,86 i zachowaniem wzorowym <3

PS.
Wbijać ---> KLIK KLIK

Więzień Labiryntu by Pati

2 | dodaj

Stąd nie ma powrotu, koleś!



Znalezione obrazy dla zapytania więzień labiryntu

Tytuł: Więzień Labiryntu
Oryginalny tytuł:  The maze runner
Seria: Więzień Labiryntu
Autor: James Dashner
Data wydania:  9 listopada 2011
Gatunek: fantasy | literatura młodzieżowa
Liczba stron: 424
Tłumaczenie: Łukasz Dunajski




~*~
  Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą którą pamięta jest jego imię. Kiedy drzwi się otwierają jego oczom ukazuje się grupa nastoletnich chłopców, która wita go w Strefie - otwartej przestrzeni otoczonej wielkimi murami, która znajduje się w samym centrum wielkiego i przerażającego labiryntu.
Podobnie jak Thomas, żaden z mieszkańców Strefy nie wie z jakiego powodu się tu znalazł i kto ich tu zesłał. Czują jednak, że ich obecność nie jest przypadkowa i każdego ranka próbują znaleźć odpowiedź, przemierzając korytarze otaczającego ich Labiryntu. Jednak ta droga nie jest łatwa, bowiem Labirynt skrywa swoje okrutne tajemnice ...
Źródło opisu książki pochodzi z okładki.

 Jeżeli się nie boisz to znaczy, że nie jesteś człowiekiem.

Serio dobra książka.
Akcja - szybka, wartka porywa czytelnika w głąb feralnych wydarzeń i bardzo skomplikowanych zagadek dotyczących Streferów,  Stwórców oraz DRESZCZu. Każda ze stron przynosiła inne pytanie. Tyle tajemnic tak mało odpowiedzi i coraz mniej czasu na rozwiązanie jakiegokolwiek problemu. Pan Dashner niesamowicie zbudował napięcie, które było widoczne gołym okiem pośród kart Więźnia Labiryntu.

Intryga charakteryzuje się znaczną dawką specyficznego slangu Streferów, wielką porcją sarkastycznych odzywek, przy których nie można stracić uśmiechu z ust. Po prostu nie można, i tyle! Szczerze powiedziawszy na początku książki byłam zagubiona w tych nowych, dziwnych słówkach, tak jak Thomas. Irytowało mnie, że nie wiem co znaczy jakaś "kupa klumpu", "sztamek", "stwórcy", czy "purwa". Jednak z biegiem wydarzeń zaczęłam się przyzwyczajać do tego i sama zaczęłam używać tych wyrazów.
Bohaterowie. To oni tworzą większą część książki, tak jak ludzie zajmuje 3/4 naszego życia. Cieszę się, że nie ma tu schematycznych postaci. Dobrze, iż jest to zróżnicowane, bo gdyby było inaczej fabuła byłaby dosyć kiepska. A tak z innej beczki, jak można nie lubić ich ciętych języków, "pozytywnego" nastawienia do życia i dobrej organizacji? No właśnie, nie można. Tylko sztamek ich nie polubi. 

Praktycznie i teoretycznie książka godna polecenia, zaprzeczyć nie można. Genialna dramaturgia, epicka idea Labiryntu pełnego zgrozy i niebezpieczeństw, mega fajne dialogi. Także wszystko było ZAJEŻYSTE! 
Oczywiście, najpierw przeczytałam książkę, potem moje oczy ujrzały film. O zgrozo!


10/10

Bonusowe cytaty:
 Chyba cię łosoś pokąsał.

Czasami nie zwracasz zbyt wielkiej uwagi na rzeczy, których nie spodziewasz się zobaczyć.

Zawrzyj twarzostan.

Chciałabym ci w ten sposób powiedzieć, że gdybyś umarł, to bym cię zabiła. 

Znowu odzywa się w tobie pragnienie śmierci? Chcesz się powłóczyć z Bóldożercami, a może wyskoczyć razem na piwo?

- To Stwórcy - odpowiedział Minho, następnie splunął na podłogę. - Zrobię wam z pysków origami!  

Jednak szczęście wyrwano im z serc. Miłość z ich życia.
 ♥

Ale się napisałam dla Was! Już nie pamiętam nawet kiedy ostatni raz się tak naprodukowałam. Tyle poprawek, ale chyba było warto! Już niedługo Próby Ognia.
Pa!


PS.
Wbijajcie ---> KLIK

Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.