Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nocni Łowcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nocni Łowcy. Pokaż wszystkie posty

Dary Anioła. Miasto Niebiańskiego Ognia. by Pati

2 | dodaj
Zacznę od tego, że mym skromnym zdaniem tej książki nie powinno być.
Ale cóż, stało się.
To była akcja,  a  o to reakcja:


Tytuł: Dary Anioła. Miasto Niebiańskiego Ognia.
Oryginalny tytuł: The Mortal Instruments. City of Havenly Fire.
Autor: Cassandra Clare
Wydawca: MAG 
Data wydania: 24 września 2014 
Gatunek: fantasy | sience-fiction
Liczba stron:702
Tłumaczenie: Anna Reszka


Ciemność ogarnęła świat Nocnych Łowców. Chaos i destrukcja obezwładniają Nefilim, ale Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele łączą siły, żeby walczyć z największym złem, z jakim kiedykolwiek się zetknęli. Brat Clary, Sebastian Morgenstern, systematycznie usiłuje zniszczyć Nocnych Łowców. Posługując się Piekielnym Kielichem, zmienia ich w istoty z koszmaru, rozdziela rodziny i kochanków, powiększa szeregi swojej armii Mrocznych. Nic na świecie nie jest w stanie go pokonać… ale jeśli Clary i jej drużyna wyprawią się do królestwa demonów, mogą mieć szansę…

Ludzie stracą życie, miłość zostanie poświęcona, cały świat się zmieni. Kto przeżyje w szóstej i ostatniej, wybuchowej części  Darów Anioła?

żródło: lubimyczytac.pl/



Jeśli nie mogę dosięgnąć Nieba, podniosę Piekło.


Dwa dni wystarczyły, abym zatonęła całkowicie w świecie Nocnych łowców. Zwykli Przyziemni nie widzą co tracą, kiedy odmawiają czytania książek, bo cytuję: "są nudne". Takie osoby nie odwiedzą Idrisu, ani Edomu. Nie spotkają największych Aniołów lub najokrutniejszych demonów. Jednak kiedy już ktoś sięgnie po ten cykl, myślę, że tak łatwo się od niego nie uwolni.
Cassandra Clare włada nad słowami , jak Sebastian nad armią Mrocznych. Precyzyjne opisy, które nadawały charakteru Miastu Niebiańskiego Ognia oraz co rozdziałowe przeskoki - raz byliśmy w normalnym świecie, raz w Idrisie, a innym razem w domu Asmodeusza. Pogubiłam się w nich trochę. 
Gapa ze mnie.


Jesteś szalony- stwierdził Simon.
A ty martwy- odciął Sebastian.


Pojawienie się nowych postaci, z którymi spotkamy się w kolejnej serii pani Clare - The Dark Artifices, uznaję za plus. Spotkaliśmy się także, w tej powieści z (podobno - nie wiem, nie czytałam) bohaterami cyklu Diabelskie Maszyny. Było tu pełno ciekawych odzywek i mądrości. Dla takich książek warto iść do przodu, bo one motywują do takich działań. Pomimo tego, utwór wydaje mi się dosyć ckliwy i sentymentalny. Jest tu dużo wyznań miłości, wiadomo ostatnia książka.  Jedynego co mi brakuje to pożegnania tych postaci z należytą pompą! 
Kto nie skacze ten zamula, raz, dwa, trzy! 


-Zawsze słyszałem,że droga do piekła jest wybrukowana dobrymi chęciami - wypalił Simon.


Dziękuję pani Clare za tyle niesamowitych wrażeń oraz niezapomnianych przygód, do których, mam nadzieję, że kiedyś, w dalekiej przyszłości powrócę (bynajmniej do pierwszych trzech części, he he he). Dziękuję za wspaniale wykreowanych bohaterów, od których nauczyłam się wiele, naprawdę wiele. Niewiarygodne jest to, że się żegnam, jednak z twórczością Cassandry - z pewnością nie na zawsze!


Nie możesz mówić,że wszystko będzie dobrze,bo nie wiesz.

9/10



PS.

Oglądaliście dzisiaj następców? Naprawdę cudny film, oczywiście zabieram się za książkę, jak tylko pokończę dzieła, które zaczęłam + Dziady. Jak Julita wspominała wróciłyśmy z Kalkar. Długa podróż i ciężko się przestawić na odrabianie lekcji XD. To naprawdę niesamowite, uczestniczyć w takim projekcie, zwiedzić tak piękne miejsce jak Kalkar i zgarnąć za to wiele pochwał. ♥
Pati.

Dary Anioła.Miasto Zagubionych Dusz by Pati

0 | dodaj
Dzisiaj tak trochę mniej mojej opinii, ale więcej informacji. Muszę się w końcu za siebie wziąć i zacząć robić coś systematycznie! Teraz co do twórczości pani Clare - czytałam, czytałam, a potem czytałam i czytałam. Jednak czy zrozumiałam cokolwiek? Chyba dostatecznie dużo, aby napisać dla Was recenzję.



Tytuł: Dary Anioła. Miasto Zagubionych Dusz
Oryginalny tytuł: The Mortal Instruments. City of Lost Souls.
Autor: Cassandra Clare
Wydawca: MAG 
Data wydania: 25 września 2013 
Gatunek: fantasy | sience-fiction
Liczba stron: 556
Tłumaczenie: Anna Reszka

Jace stał się sługą zła, związanym na wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go ratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’a. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal może mu ufać? I czy on jest naprawdę stracony? Jaka cena jest zbyt wysoka, nawet za miłość?

źródło opisu: lubimyczytac.pl

Ból czyni cię silnym. Strata czyni cię potężnym.


Zacznijmy od tego, że Miasto Zagubionych Dusz jest słabsze od Miasta Upadłych Aniołów, które z kolei jest troszeczkę wątłe w porównaniu do trzech poprzednich części. Może pani Clare specjalnie osłabia klimat w swoich powieściach, aby uśpić czytelnika, a potem z wielkim BANG BANG pokazać światu niesamowity finał Darów Anioła?
Nie wiem, jak na razie nie moją rolą jest się tym interesować. Tak na marginesie to Miasto Niebiańskiego Ognia odstrasza mnie troszkę ilością stron. Dawno nie czytałam tak grubej książki.
Generalnie, chyba każdy podczas czytania tego tomu zauważył, że bohaterowie nie są tacy, jacy byli w poprzednich częściach - Clary to nie Clary, Jace to nie Jace (trawa to trawa, niebo to niebo ---> idę nudzić dalej :)). Panna Fray stała się bardzo egoistyczna i jeszcze bardziej (o ile to możliwe) lekkomyślna. Z samolubnych powodów (czyt. Jace) wyruszyła na mega samobójczą misję (cytuję Simon'a:  "Plany Isabelle są straszne. Twoje są samobójcze. W najlepszym razie.”) W skrócie: weszła do domu, który podróżuje między wymiarami i nigdy nie można go namierzyć. Ogółem to należy on do jej martwego ojca, jednak teraz mieszka w nim ze (nie) swoim chłopakiem po praniu mózgu i psychopatycznym bratem o poglądach jak w Grze o Tron. I niech mi ktoś powie, że ona nie jest porywcza, no!
Isabelle mięknie na starość, Alexander chce pozbawić Magnusa nieśmiertelności, Bane się na niego obraża. Nie...zupełnie nic NOWEGO (czujecie ten sarkazm?) Tylko Simon zdaje się być Simone'm, co jest niezmiernie urocze ze strony pani Clare, że postanowiła zostawić w spokoju, po tylu przeżyciach.


7/10



INFORMATION.
1) Jak już wspominałam muszę się za siebie wziąć! Teraz zastanawiam się co ile pisać posty. Chciałbym pisać co 5 dni, ale nie wiem czy mi się uda. I chyba będą pojawiały się w każdą sobotę wieczorem. Nie chcę Was opuścić! Uno - mam jakąś blokadę, nie chce mi się nic czytać od czasu zaczęcia drugiej części Szeptem - Crescendo. Jest słaba, tyle powiem. Czekajcie na recenzję jeśli w ogóle skończę czytać. Dos - szkoła się zaczęła i wiadomo, więcej obowiązków zajęć. Teraz nas jeszcze straszą, że II klasa jest najtrudniejsza. Tres - sądząc po podstawie programowej będzie naprawdę dużo nauki, a jak na razie pogoda nie jest zła, więc trzeba ją jakoś wykorzystać!

2) Lektury.  Są najlepsze w II klasie! Nawet dwie z kanonu mam zapisane w 100 książkach! Jak dla mnie idealnie się złożyło. Będziemy czytali:
Dziady cz. II - A. Mickiewicz
Kamizelka - B. Prus
Latarnik - H. Sienkiewicz
Romeo i Julia - W. Szekspir
Oskar i pani Róża - E. Emanuel-Smith
Opium w rosole - M. Musierowicz
Przygody Sherloka Holmesa (tylko 3 opowiadania :/) - A. C. Doyle

3) Jak pewnie zauważyliście albo i nie, dodałam do każdej recenzji ocenę w skali od 1 do 10. 

4) Nie wiem co mam jeszcze napisać.  To chyba wszystko.
Do zobaczenia!


PS. Zamiast w sobotę następny post pojawi się w poniedziałek, dlatego, ze jadę do Niemiec<3

Dary Anioła. Miasto Upadłych Aniołów. by Pati

0 | dodaj
Yo.

A dzisiaj tak krócej :D


Tytuł: Dary Anioła. Miasto Upadłych Aniołów
Oryginalny tytuł: The Mortal Instruments. City of Fallen Angels.
Autor: Cassandra Clare
Wydawca: MAG 
Data wydania: 25 września 2013 
Gatunek: fantasy | sience-fiction
Liczba stron: 448
Tłumaczenie: Anna Reszka

Wojna się skończyła i szesnastoletnia Clary Fray wraca do Nowego Jorku, podekscytowana 
możliwościami, które się przed nią otwierają. Zaczyna szkolenie Nocnego Łowcy, żeby nauczyć się wykorzystywać swój wyjątkowy dar. Podziemni i Nocni Łowcy w końcu zawarli pokój i, co najważniejsze, Clary może w końcu nazwać Jace’a swoim chłopakiem.
Jednakże wszystko ma swoją cenę.
Ktoś zabija Nocnych Łowców i prowokuje w ten sposób napięcia między Podziemnymi i Nocnymi Łowcami, mogące doprowadzić do kolejnej krwawej wojny. Najlepszy przyjaciel Clary, Simon nie może jej pomóc. Jego matka właśnie się dowiedziała, że syn jest wampirem, więc Simon musiał opuścić dom rodzinny. Okazuje się jednak, że wszyscy chcą go mieć po swojej stronie... ze względu na moc klątwy, która niszczy jego życie. I są gotowi zrobić wszystko, żeby dostać to, czego chcą. W dodatku, Simon umawia się równocześnie z dwiema pięknymi, niebezpiecznymi dziewczynami, i żadna nie wie o tej drugiej. 
Kiedy Jace zaczyna się odsuwać od Clary, niczego nie wyjaśniając, jest ona zmuszona dotrzeć do serca tajemnicy, która okaże się jej najgorszym koszmarem. Clary zapoczątkowuje ciąg strasznych wydarzeń mogących pozbawić ją wszystkiego, co kocha. Nawet Jace'a.
Miłość. Krew. Zdrada. Zemsta.
źródło: Okładka



Akurat ten tom został przeczytany przeze mnie dwa razy, jako jedyny z całej serii. Stało się tak dlatego, gdyż za pierwszym razem powieść niemiłosiernie mi się dłużyła i nie za bardzo podobała. Stwierdziłam, że może, jeśli przeczytam to jeszcze raz to moje zdanie się zmieni. Myliłam się? Tak. uważam, że IV część Darów Anioła wypada dosyć szaro i nudno w porównaniu do trzech pierwszych tomów.
Simon jest teraz jednym z głównych bohaterów. Znaczy wcześniej też był, ale teraz jest jeszcze bardziej, (nieliczni zrozumieją. Aż przypomniał mi się suchar: -Jak się nazywa logika Patrycji? -Patologia. :)) co czyni jego "życie" ustawione mega na krawędzi. Myślałam, że pani Clare da trochę odsapnąć tej postaci. Co jak, co, ale Lewis ma z pewnością szerokie grono fanów. I fanek. W sumie tak samo jest z Jace'm i Clary. Ci to mają dopiero dużo na głowie. Co jest straszne i ociupinkę naciągane na swój sposób, bo mało który nastolatek wytrzymałby tyle co Clary, która jeszcze do niedawna była tylko zwykłą Przyziemną...
Najbardziej  z całej tej książki ucieszyło mnie wprowadzenie nowych postaci. Jordan, który związany był  z Maią w przeszłości, która natomiast kojarzy się z z Siomonem, który powiązany jest z Clary. Oprócz Kyle (nazwisko Jordan'a, dla niekumatych) jest jeszcze Camille, która jest specyficznie powiązana z Magnusem, który jest w związku (prowizorycznie) z Alec'iem, którego kojarzą jako przyszywanego brata Jace'a. Świetny schemat, prawda? Jak już wspominałam w poprzedniej recenzji, każdy charakter jest ze sobą związany na dość dziwny sposób
Wiecie jaki duży błąd popełniłam? Przeczytałam V część Darów Anioła, zanim zrecenzowałam IV. Przeszkodziło mi to trochę, szczerze powiedziawszy.

8/10


A tak dla ciekawości:
Wiedzieliście o ty, że zarówno Draco jak i Lucjusz mają piegi? Dowodzi temu cytat z Komnaty Tajemnic. Nie to, żebym czytała teraz drugą część Potter'a, ale odkryłam to przez przypadek jak rozmawiałam z koleżanką. (:
Był to bowiem z całą pewnością Draco Malfoy.[...] Kilka sekund później zadzwonił dzwoneczek przy drzwiach i wszedł Malfoy. Mężczyzna, który mu towarzyszył, musiał być jego ojcem. Miał taką samą bladą, piegowatą twarz i identyczne zimne, szare oczy.

Z Miasta Upadłych Aniołów cytatów brak jak na razie, może później coś dorzucę<3

Dary Anioła. Miasto Szkła. by Pati

5 | dodaj
Yo!

Tom III Darów Anioła to jest coś... coś.., pomimo tego, że mam dzisiaj dosyć ograniczone słownictwo i brak mi słów, aby opisać ten wolumin, naprawdę się postaram, aby ta recenzja wyszła dosyć przyzwoicie.



Tytuł: Dary Anioła. Miasto Szkła
Oryginalny tytuł: The Mortal Instruments. City of Glass.
Autor: Cassandra Clare
Wydawca: MAG 
Data wydania: 28 sierpnia 2013 
Gatunek: fantasy | sience-fiction
Liczba stron: 528
Tłumaczenie: Anna Reszka


Pośród chaosu wojny Nocni Łowcy muszą zdecydować się na walkę u boku wampirów, wilkołaków i innych Podziemnych... albo przeciwko nim. Tymczasem Jace i Clary też muszą podjąć ważne decyzje. Czy mogą pozwolić sobie na zakazaną miłość?
źródło opisu :okładka

Mimo wszystko nie potrafię znieść myśli, że ten pierścień przepadnie na zawsze, podobnie jak myśli, że opuszczam Cię na wieki. I choć nic nie mogę poradzić na to drugie, przynajmniej w pierwszej kwestii mam wybór.

Miasto Szkła to naprawdę dobra kontynuacja Miasta Kości i Miasta Popiołów - bardzo spójna i umiejętnie przedstawiona. Każdy bohater był doskonale wykreowany, co budzi mój podziw. Żadna postać nie była nudna i szara za co należy się wielki plus. Każde stworzenie było ze sobą powiązane w jakiś sposób. Poza tym, widać w jaki sposób główni bohaterowie ewaluowali – stali się bardziej dojrzali, odważniejsi i pewniejsi siebie, jednak lojalność, przyjaźń, wiara i miłość pojawiają się prawie u każdego.

Ludzie nie rodzą się dobrzy albo źli. Rodzą się z pewnymi skłonnościami, ale liczy się sposób, w jaki żyją. I to, jakich ludzi poznają.

Powieść podbiła już miliony serc na całym świecie. I co tu się dziwić – Cassandra Clare stworzyła kolejną magiczną krainę pełną wymyślnych istot i potworów, z którymi walczy grupa nastolatków zwanych Nefilim. Dynamizm nie opuszcza nas nawet w chwilach pełnych smutku. Autentyczne zdarzenia, wszystko ułożone tak, jak powinno być oraz oryginalny klimat Nocnych Łowców, który utrzymuje się przez wszystkie trzy części jest naprawdę niesamowity. To właśnie tak czułam się gdy zaczynałam dopiero czytać. Dziękuję, pani Clare.

Simon prychnął. - Jeśli kiedyś spotkasz mężczyznę, który potrafi wykorzystać Isabelle, daj mi znać. Chciałbym uścisnąć mu rękę. Albo bardzo szybko przed nim uciec. Sam nie wiem czy jedno, czy drugie.

Wiem, że to co tam napisałam może wyglądać jak pożegnanie, jakbym rozstawała się z tą serią na zawsze... Zapewniam, że tak nie jest. Chociaż wraz ze śmiercią Valentine'a, rozdział się zamyka i nie mam pojęcia co może by dalej. Wiecie jak to jest: główny czarny charakter umiera, osoba, która była nieprzytomna przez poprzednie części budzi się nagle do życia, następują traktaty pokojowe i sojusze, książka kończy się happy endem. Większość wątków zostaje rozwiązana... „większość”, dlaczego nie wszystkie? Otóż jednego nie wiemy.
Czy na pewno całe zło zostało zniszczone?

-Pamiętasz jak powiedziałaś mi, że on nigdy nie kłamie? TO jest dopiero kłamstwo.

10/10



Do widzenia!

Dary Anioła. Miasto Popiołów. by Pati

0 | dodaj
Yo, ziomki!

Nie wiem, czy długo mnie nie było. Od 27 lipca do 17 sierpnia jest raptem 21 dni, czyli trzy tygodnie. U mnie ten czas zleciał jakby ktoś z bicza strzelił. Naprawdę. Od 3 sierpnia do 14 byłam na obozie. Nie byle jakim obozie, bo na obozie za angielskiego. Pewnie sobie myślicie - po co? Przecież będziesz się tam uczyć, o nie, w wakacje się nie uczy! Te osoby, które tak pomyślały, naprawdę grubo się mylą. Chill in English - 'Summer' to moim zdaniem najlepszy camp, z najlepszą grupą i najlepszym wychowawcą. Co z tego, że nic się nie nauczyłam (poprzez rozmowę z native speaker'em - osobą, która mówi w obcym języku, nie znając polskiego), ale przyjechałam do domu ze wspaniałymi wspomnieniami i motywacją, na rozwijanie się. Nie tylko w dziedzinie książek (zamierzam przeczytać coś po angielsku :)), ale również w sportach grupowych, a może nawet deskorolka i jakieś triki. Poznałam naprawdę dużo niesamowitych osób i to w jednym miejscu! Ludzie zarażali dosłownie pozytywna energią. Tęsknię za nimi i mam nadzieję, że widzimy się za rok na tym samym turnusie<3.
Bo IV był najlepszy!

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją drugiej części cyklu Dary Anioła:)


Tytuł: Dary Anioła. Miasto Popiołów
Oryginalny tytuł: The Mortal Instruments. City of Ashes.
Autor: Cassandra Clare
Wydawca: MAG 
Data wydania: 28 sierpnia 2013 
Gatunek: fantasy | sience-fiction
Liczba stron: 528
Tłumaczenie: Anna Reszka

Znalezione obrazy dla zapytania The mortal instruments. City of Ashes.


Clary Fray chciałaby, żeby jej życie znowu stało się normalne. Ale czy cokolwiek może takie być, skoro dziewczyna jest Nocnym Łowcą zabijającym demony, jej matka została magicznie wprowadzona w stan śpiączki, a ona sama nagle zaczyna widzieć mieszkańców Podziemnego Świata - wilkołaki, wampiry, wróżki...
źródło opisu: okładka

Z drugiej strony to był Jace. Wszcząłby bójkę z ciężarówką, gdyby naszła go taka ochota.

Kontynuacja  Miasta Kości niewątpliwie wciąga tak samo jak jej poprzedniczka.  Powieść
pochłania czytelnika już od pierwszych rozdziałów, więc jak już ją zaczęłam czytać to troszkę trudno było mi się od niej oderwać. Troszkę bardzo. 
Magnus Bane - wszystko staje się fajniejsze. Bardzo mi się podobało to, że wątek tego charakteru został rozwinięty. Uwielbiam go tak bardzo, że najchętniej założyłabym mu fandom, kurde! Magnunators? Magnutic? Która nazwa lepsza według Was? :D

- Po prostu martwiłeś się, że zatrudnią instruktora, który będzie okażę się gorętszy od ciebie.
Jace uniósł brwi.

- Gorętszy ode mnie?
- Tak może się zdarzyć. No wiesz, teoretycznie.
- Teoretycznie planeta może nagle rozpaść się na pół, tak że ja i ty znajdziemy się po dwóch stronach, na zawsze i tragicznie rozdzieleni, ale się jakoś tym nie martwię. Niektóre rzeczy są po prostu zbyt nieprawdopodobne, żeby o nich rozmyślać...

Simoooooon, mój kochany Simon.  Jego przeżycia w tej części, choć wydawały mi się minimalne naciągane to i tak były koszmarne. Tak bardzo wniknęłam w Clary, że czułam jakbym była w PEWNEJ SYTUACJI. Chyba odrobinę za mocno postawiłam się na jej miejscu.  Widziałam wydarzenia swoimi oczami  wyobraźni. Doprecyzowane opisy i bitwa na końcu książki dodały temu woluminowi trochę mrocznego klimatu. Moim skromnym zdaniem nie zaszkodził on ani trochę.   Pozytywnie odbieram również to,  że poznaliśmy trochę zwyczajów wilkołaków, wampirów  i wróżek. O tych środkowych chciałabym w sumie wspominać najmniej.
Jeszcze a propos ******, pani Clare dobrze wie, że bez niego fabuła nie miałaby sensu:).


Miłość czyni człowieka kłamcą.

10/10




PS. Bonusik w postaci kilku zdjęć. No to mam nadzieję, że za rok więcej osób zobaczę w Sobieszewie<3


 







Dary Anioła. Miasto Kości. by Pati

2 | dodaj
Szczerze powiedziawszy miałam trochę luzu, nie wiem czy przepraszać za to, czy też nie. Są wakacje, dużo wyjazdów i podobnych rzeczy, więc recenzje ode mnie z pewnością  nie będą pojawiały się regularnie. (:

Jednak dzisiejszym tematem jest coś innego. Taka jak mówi tytuł postu jest to recenzja tomu I trylogii "Dary Anioła"*. 


Tytuł: Dary Anioła. Miasto Kości
Oryginalny tytuł:  The mortal instruments. City of bones.
Autor: Cassandra Clare
Wydawca: MAG 
Data wydania: 28 sierpnia 2013 
Gatunek: fantasy | sience-fiction
Liczba stron: 512
Tłumaczenie: Anna Reszka

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela.
Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.
Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine’a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine’a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął…
źródło: lubimyczytać.pl


-W przyszłości, Clarisso, może byłoby rozsądnie wspomnieć, że masz już mężczyznę w swoim łóżku, żeby uniknąć takich niezręcznych sytuacji - powiedział [Jace]
-Zaprosiłaś go do łóżka? - spytał Simon, wstrząśnięty.
-Śmieszne, co? - rzucił Jace. - Przecież wszyscy byśmy się zmieścili.


Miasto Kości to pierwsze i nie ostatnie dzieło pani Clare z jakim miałam okazję się spotkać. Opisy były krótki zwięzłe i na temat- tak jak moim skromnym zdaniem powinny być w każdej książce. Wyobraźnia szalała, gdy wymyślałam wygląd danych miejsc i postaci. Dialogi pisane z sensem, a teksty Simon'a i Jace'a bezcenne. Szczerze powiedziawszy ten tom przywodzi mi na myśl Harrego Pottera. No wiecie, czarny charakter, obdarzony wielką mocą i zasobami, który ma obsesje na punkcie czystej krwi, chcący wymordować  wszystkich, którzy nie spełniają powyższego warunku.




Pierwszy raz przy czytaniu jakiejś powieści polubiłam wszystkie postacie, no bynajmniej raczej wszystkie. Nie pamiętam, żebym którejś nie lubiła, a zdarza się to stosunkowo często.Oczywiście Jace, Alec, Simon i Magnus dominują w my favourites characters. Oh, większość osób powinna ich znać, ale no cóż, jeśli trafią tu przez przypadek PRZYZIEMNI, już tłumaczę kim są ci wyjątkowi chłopcy.


Jace ( nie podam jego nazwiska, bo się zdenerwuje)- twardy Nefilim. Jest arogancki, a jego sarkastyczne teksty są nieziemskie. Uważa się za najlepszego, najpiękniejszego, najwspanialszego. Ironią maskuje skomplikowane życie i rozterki z przeszłości. Tylko przyjaciele i Clary znają go dostatecznie dobrze. Powiedzmy, że jest to ktoś 
pokroju Dracona Malfoy'a.♡♡♡
Magnus Bane - najlepszy czarownik ever. Więcej nie będę mówić. :D



Simon Lewis - zwykły Przyziemny, o wielkim sercu. Oddany przyjaciółce Clary. Uroczy nerd.

A obok, czarnowłosy:
Alec Lightwood - przystojny, tajemniczy osobnik, zakochany w  ********, gdybym mogła go porównać do jakiegoś innego charakteru z pewnością byłby to Nico di Angelo. Dlaczego akurat on? Dowiedzcie się sami. ☺




10/10



FILM:
 Film strasznie odchodził od fabuły. Sam w sobie był spoko, efekty scenografia. Gdyby nie był na podstawie książki myślę, że na pewno by mi się spodobał. Muszę zaznaczyć, ze bardzo podobała mi się obsada, a szczególnie 4 moich najlepszych bohaterów. :)

Pa :D

Dary anioła by Julita

3 | dodaj
Witajcie mieszkanie ziemi z tej strony smok <3
Na wstępie chciałabym Was zaprosić na nowego bloga mojej przyjaciółki http://gigihaierstyles.blogspot.com/ :) :)
I prośbę mam, właśnie na bloga wstawiłam obserwatorów i klikajcie tam jeżeli chcecie być na bieżąco :) Dla Was to jedna sekunda a dla Nas dużo uśmiechu więc z, góry dziękujemy <3 
Jak tam mijają Wam wakacje ?
Mi dobrze, 19 obozik jeszcze 11 dni, nie mogę się doczekać niestety MOJE posty będą pojawiały się na obozie stosunkowo rzadko(Julita, twoje posty już się rzadko pojawiają !)
A dzisiaj Nocni łowcy,faerie, wilkołaki, wampiry, czarownicy i demony, czyli oczywiście seria Dary anioła Cassandry Clare.Chciałam napisać recenzje każdej książki osobno, jednak czytałam pierwsze tomy stosunkowo dawno, jeszcze na dobre nie prowadziłam tego bloga, tak więc trudno było by mi napisać teraz ocenę :(  Książek raczej przedstawiać nie trzeba ale proszę :
1. tom - Miasto kości - Cassandra Clare - 507 stron
2 tom - Miasto popiołów - Cassandra Clare - 442 stron
3 tom - Miasto szkła - Cassandra Clare - 526 stron
4 tom - Miasto upadłych aniołów - Cassandra Clare - 434 strony
5 tom - Miasto zagubionych dusz - Cassandra Clare - 546 stron
6 tom - Miasto niebiańskiego ognia - Cassandra Clare - 700 stron




zdjęcia mojego autorstwa :)





Opis książki 
Opis jest pisany, przeze mnie, ponieważ nie wiedziałam jak dla Was mam to zrobić, napisać osobno każdej części czy całej serii ogólnie a może wysłać linki do poszczególnych części. jednak wybrałam sposób 2 :p 
Akcja rozpoczyna się kiedy to Clarie wraz z Simonem wybierają się do Pandemonium. Bohaterka jest świadkiem morderstwa kilku wampirów, niestety tylko ona zauważyła całą sytuację. Jak się później okazuję zabójcami byli przedstawiciele gatunku dzieci Anioła tzw.Nocni Łowcy. Clarie oraz Simon zostają wplątani w inny, bardziej niebezpieczny świat gdzie istoty znane wszystkim tylko z bajek, naprawdę istnieją. Dziewczyna wraz z przyjaciółmi Jacem,Simonem, Aleciem oraz Issabelle muszą ocalić świat przed czyhającym na nich złem,. 

To mniej, więcej tyle w temacie :D
Po krótkim wstępie i jej występie pora zabrać się za recenzje i tak jak poprzednio podzielę ją na poszczególne części :)


Fabuła 
GENIALNA jednym słowem GENIALNA. Akcja cały czas trzyma w napięciu, i za nic nie chcę puścić. Co chwilę coś się dzieję, co zaważa na dalszych losach bohaterów. Cassandra Clare stworzyła cudowny świat, pełen wyzwań, niebezpieczeństwa, śmierci ale również pełen miłości, akceptacji i tolerancji. Często zdarzało mi się nie przesypiać nocy. Mówiłam sobie, jeszcze jeden rozdział, ale praktycznie co stronę pojawiała się nowa sprawa, nowe zaskoczenie. I w tym momencie po prostu nie dało się skończyć. 
Styl pisania 
Styl pisania autorki jest dobry, porządny, czysty i przejrzysty. Przy książce odczuwałam pewne emocje :)  Jedyne co mnie denerwowało to przydługie, nudne opisy. Powtarzało się to dosyć często :/ Nie wyłapałam jakoś ciekawych cytatów :/ 
Bohaterowie 
Bohaterowie powieści są niezwykli. Dokładnie wykreowani. Tworzeni z pasją. Bo w końcu, która dziewczyna czytająca Dary Anioła nie ulegnie chłopakowi o pięknej blond czuprynie, z sarkastycznym poczuciem humoru, bojącego się kaczek. Mowa tu oczywićcie o Jacie Lightchwoodzie. (tak się odmienia jego nieprawdziwe nazwisko ? prawdziwe było by spojlerem) Nie mogę tutaj nie wspomnieć o moim mężu Simonie Lewisie, który jest po prostu głupim, cudownym nerdem z okularami <3
Tak więc ze wszystkimi bohaterami(prawie!) się związałam (żadnego sznura nie widzę) i bardzo ich lubię :p
Film 
No film jest totalnie beznadziejny :(  Nawet nic dobrego nie potrafię o nim napisać. Na końcu wyłączyłam.   Serio zmarnowane 2 godziny. Nie polecam! 
Informacje dodatkowe
Żałuję, że te 6 części się skończyły.Trudno będzie mi się ogarnąć po całej historii Clarie i Nocnych Łowców, przyzwyczaić do życia bez nich  :p Dlatego w bliskiej przeszłości planuję przeczytać serię Diabelskie Maszyny. W książkach bardzo nie podobała mi się czcionka! Pisałam już o tym, ale w przygotowaniu jest serial, na który, bardzo czekam :) Teraz zabieram się za Marę Dyer tajemnica :) A tak w ogóle to wszystkich zapraszam na nowo powstały fanpage bloga Klik  Zapraszamy Was do polecania znajomym bloga, oczywiście jak się spodoba :)

Ocena 
7,5/10
Ppapapapapapapapappapapapapa



Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.