Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Osobliwcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Osobliwcy. Pokaż wszystkie posty

Miasto Cienia by Julita

6 | dodaj
Hejka smoki, wracam do was jak gdyby nigdy nic po roku czasu.
Ale tym razem biorę się w garść i dajemy.
Nowy rok - nowy blog - nowy czas. Nie wiem tylko czy kontynuować tu czy zmieniać bloga, to chyba jednak nie miało by sensu. 
W każdym razie dzisiaj mam dla was recenzje mojej pierwszej książki w tym roku.
Wybaczcie jeżeli ta recenzja będzie słaba, ale naprawdę wyszłam z wprawy i pozapominałam co nieco jak to się robi. 



Tytuł: Miasto cieni 
Autor : Ransom Riggs
Data wydania: 30 października 2014
Gatunek: fantastyka 
Liczba stron: 460 
Seria: Pani Peregrine ( tom 2) 

opis: Kontynuacja Osobliwego domu pani Peregrine, który zachwycił nie tylko nastoletnich czytelników.Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody.Hollow city to niepowtarzalna, magiczna powieść, która przenosi czytelników w świat wyobraźni, telepatii, pętli czasowych, zmiennokształtnych i niesamowitych zwierząt.
Od razu na wstępie przeniosę was do recenzji pierwszej części, oczywiście jeżeli jej nie czytaliście Kilk 
Tak jak w przypadku pierwszej części, druga również mnie zachwyciła. 
Książkę czytałam kiedy tylko miałam na to czas, gdyż fabuła niezwykle mnie zainteresowała. 

W Mieście Cieni jest na pewno o stokroć więcej akcji, bohaterzy mają kilka dni na uratowanie pani Peregrine, a los wcale im nie sprzyja, wręcz przeciwnie wszystko idzie nie po ich myśli.Z kazdym pokonanym krokiem problemy narastają. Jednakże osobliwcy się nie poddają i za wszelką cenę starają się coś zdziałać, aby pomóc swojej dyrektorce. Nieustanna walka z czasem.
Niesamowicie porywająca podróż, której nikt nie będzie żałował.
W tej części autor po raz kolejny pokazuje swoją niezawodną wyobraźnie uchylając nam świat w którą żyją dzieci, a także jak się okazuje osobliwe zwierzęta. 

Randsom Riggs buduje klimat jak nikt inny, odpowiednio i bardzo dobrze radzi sobie z emocjami bohaterów, emocjami Jackoba,
Książka posiada dawkę dobrego humoru jak i strasznej zgrozy. 
Nie mogłabym nie wspomnieć o pewnej rozkwitającej w powieści miłości, która jest romantyczna ale z żadnym wypadku nie przesłodzona.

Styl autora jest bardzo prosty, ksiązka pisana jest zrozumiałym i przyjemnym jeżykiem. Posiada ukryte wartości oraz aspekty wojny widziane oczami dzieci i okrutne jej realia. 

W tym tomie poznajemy całą masę nowych bohaterów. Każdy z nich jest opisany w sposób barwny i wyjątkowy, każda postać ma swoją znaczącą rolę i niebywały charakter. Bardzo zachwyciła mnie oryginalność i różnorodność jaką pisarz wprowadził do tego świata. Oczywiście fotografie czarują swoim urokiem, są doprawdy klimatyczne, ale budzą niepokój. 

Podsumowując Miasto cieni jest niesamowicie udaną kontynuacją Osobliwego domu pani Peregrine przy której nie sposób sie nudzić.Randsom Riggs zaprasza nas w magiczną podróż, pełną niebezpieczeństw czyhających z każdej strony. Bardzo emocjonująca historia, którą urozmaice nam wiele wyżej opisanych aspektów.Pewnie nie będzie zaskoczeniem, że moją oceną jest 10/10

Osobliwy dom pani Peregrine by Juliet

12 | dodaj
Heejo mordeczki <3
Przede wszystkim mam do Was WAŻNĄ sprawę na dole pod postami umieściłam ankietę dotyczącą postów. Będę Wam bardzo wdzięczna jak zekrniecie i oddacie głos :) <3
I jeszcze jedna sprawa chciałabym Was przeproscić za nieobecność miałam jakieś załamanie i nic nie chciało mnie natchnąć :)
Dobra teraz przechodzimy do tej niesamowitej książki jaką jest Osobliwy dom pani Peregrine - Randsom'a Riggs'a
Zapraszam Was do pełnej magii recenzji:



Tytuł : Osobliwy dom pani Peregrine 
Autor: Randsom Riggs 
Wydawnictwo: Media Rodzina
 Data wydania : 7 listopada 2012r
Liczba stron :400
Cykl: Pani Peregrine ( tomI)
Opis:Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek. To on najbardziej mu imponował i to on opowiadał mu najlepsze historie na dobranoc o pogodnym sierocińcu na walijskiej wysepce, ukrytym przed złem, wojną i potworami… Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w niejasnych okolicznościach. I wtedy wszystko się zaczęło…

Jacob wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Czy zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii naprawdę istniały? Co jest bajką, a co prawdą? Co jest faktem, a co urojeniem? 


Na wstępie może wspomnę, że książka stworzona prze Riggsa całkowicie mnie urzekła. Jest doskonała w każdym calu, pod względem niesamowitej historii pełnej osobliwych dzieci, doskonałym stylem pisania oraz cudownym wydaniem z tajemniczymi fotografiami i miłą czcionką. 

Od bardzo dawna chciałam mieć tą książkę, ale nigdzie nie mogłam jej u mnie znaleźć, tak więc radość, której doznałam kiedy mam przywiozła mi ją ze Szczecina była nie do opisania. Kilka dni zbierałam się do zaczęcia tej pozycji, ponieważ była, pff jest tak piękna! Wszystko jest czysto przedstawione. Fotografie zamieszczone w środku są bardzo imponujące. Wprawiają człowieka w  nastrój grozy i tajemnicy. Wzbogacają tekst o dodatkowy dreszczyk, który wywojuje ciarki na plecach.

Naprawdę każdemu polecam mieć to wydanie na półce. Tak więc drodzy ebookowicze co jak co ale ten unikat kupujemy!

Historia napisana przez pana Randsoma jest magiczna.Kocham klimat panujący w tej powieści. Od razu po zakończeniu miałam ochotę wybrać się do starego, opuszczonego domu i dokładnie go zwiedzić, posiedzieć na łóżku w którym kiedyś ktoś spał. Wydaje mi się, że każda książka powinna wprawiać w jakiś nastrój, tu pisarzowi ewidentnie się udało.Wszystko jest spójne i solidnie. Za równo bohaterowie jak i miejsca są fajnie opisane, nie za długo ale interesująco. Tej książki nie da się po prostu przekartkować i zapomnieć. Każdą stronę ba każdą kartkę dogłębnie analizowałam i wyobrażałam sobie. Niemalże mogę powiedzieć, że byłam tam z Jacobem. 


Bohaterowie no cóż nie oszukujmy się to oni prawie najbardziej przyczyniają się do tego całego ideału, bo czym byłaby historia bez bohaterów, tak osobliwych bohaterów.

Pani Peregrine potrafiąca zamienić się w Ptaszysko, Emma- dziewczynka która potrafi wzniecić ogień gołymi rękami, Milard- niewidzialny chłopiec, Olivie - dziewczynka tak lekka, że trzeba ją przywiązać aby nie odleciała, Enoch- chłopiec potrafiący wskrzeszać zmarłych za pomocą serca świni, i wiele innych nadzwyczajnych młodych staruszków. 
Postacie są bardzo pomysłowo wykreowane i intrygują do zapoznania się z ich dalszymi losami.

Książkę polecam każdemu, bo jest naprawdę warta zapoznania się z nią <3 
Ja jestem ciągle pod wrażeniem^^
Nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po kolejny tom i kolejną dozę emocji, fotografii i wszystkiego co w niej zawarte. Nie mogę się również doczekać filmu reżyserowanego prze Tima Burtona, mam nadzieję, że w ekranizacji zawarta będzie cała ta magia książki. Burton liczę na Ciebie!
Długo trzymałam tą ocenę na coś wyjątkowego i to jest ten moment kiedy mogę uczciwie ją wystawić:
Moja ocena 10/10

A Wy czytaliście? Jakie były wasze odczucia? Być może dopiero zamierzacie przeczytać?
:* 


Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.